Styczeń na naszej działce

Pojechałyśmy dzisiaj uzupełnić ptasią stołówkę. Wyjątkowo wysokie jak na styczeń

temperatury sprawiły, że przebiśniegi już wychodzą, a nawet widziałam już na

nich pąki kwiatowe! Niestety tegoroczne wichury przypieczętowały los pergoli pod

wiciokrzewem – metalowy łuk już od zeszłego roku wydawał mi się słaby i

przerdzewiały, ale niestety nie dostałam w sklepie nowego. No i powiało i

złamało… Dzisiaj z rana była mgła, która potem osiadła na roślinach, krople

wody pięknie wyglądały zwłaszcza na trawach. Oczywiście była z nami Tonia i

oczywiście musiała się dobrać do jabłek, które wyłożyłam dla kosów 🙂