storczykowe sos!

Mam storczyka kupionego w sklepie jakies 4 lata temu. Kwitl slicznie dopoki kwitl, potem przekwitl i nie wypuscil zadnego pedu przez ostatnie 3 lata. Juz pare razy bylam o krok od wyrzucenia go, ale bylo mi go zal bo poza tym, ze nie kwitl, to liscie mial ladne i zielone. Kilka miesiecy temu przestawilam go na parapet okna (poprzednio stal glebiej w pokoju, pokoj ma duze okna, wychodzace na zachod) i zaczal puszczac korzenie powietrzne. Przesadzilam go do nowej storczykowej doniczki (tu nie widze tego, co wy nazywacie oslonkami, dla storczykow sa doniczki z powycinanymi dziurkami w sciankach – przynajmniej tak „od reki” bez wielkiego poszukiwania tylko takie widzialam) do storczykowego miksu. Korzenie mial takie sobie, czesc wygladala ladnie i zdrowo, kilka wygladalo troche niewyraznie. Po przesadzeniu podlewalam go b. umiarkowanie (do przesadzenia byl namoczony w wodzie, zeby zmiekczyc korzonki) tzn Pare tygodni temu zauwazylam, ze nareszcie, po 3(!) latach ma 2 pedy kwiatowe, ktore szybko moze 2 lyzki stolowe na tydzien, z odzywka dla storczykow. Rosl ladnie, puscil nowego liscia. rosna. ALE w zamian za to lisicie zaczely mu marniec w oczach. Staja sie klapniete, zolkna i wysychaja. Myslalam go zaczac wiecej podlewac, ale boje sie, ze go utopie. Co zrobic zeby mu pomoc?

http://www.flickr.com/photos/79689501@N04/8238972157/in/photostream

…………………………..

Behind every great man is an even greater woman – and in most cases, she ought to be out front – Dan Abrams