Re: wyrzucanie niedopalków papierowów

Wyobraź sobie, że potrafię zrozumieć tych ludzi i to, że nie pomyśleli lub nie zastanawiali się nad tym. Każdemu czasem może się zdarzyć o czymś nie pomyśleć, czegoś nie przewidzieć itp, normalna sprawa.

Co do ilości puszek, to chyba nie sądzisz, że podczas posiadówki kilku osób, ktoś chodzi i liczy ile puszek gdzie stoi wieczorem a rano, podczas sprzątania, sprawdza czy ilości się zgadzają smile