Re: wiciokrzewy zimą

mam dwa, miałam wszystkie trzy..wiciokrzew japonski padł mi z przesuszenia..mrozów sie nie bał, nawet gdy przemarzły stare pędy wybijał z korzeni, szybko nabierał masy zieleni i latami cieszył nie tylko ładnymi pedami, ciekawymi listkami ale równiez subtelnymi kwiatkami..moze nie tak ładnymi, duzymi jak u dwóch pozostałych ale jednak..bardziej zaszkodziło mu jak napisałam wyzej przesuszenie, gdy w czasie choroby nie mogłam zadbac o nie..a wszystkie , dwa rosna nadal w miejscu gdzie naturalne opady praktycznie nie docierają



Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)