Re: Usychają końce liści

Mam ten kwiatek od kilku lat. Przez ostatni rok walczyłam z nim, bo zaczął „umierać”. Stracił prawie wszystkie liście. Szkoda mi go było. Przesadzałam, przestawiałam z miejsca na miejsce – i nic. W czerwcu musiałam wyjechać na dłużej więc wstawiłam go do miski z wodą, żeby cały czas miał dostęp do wody. Jakie było moje zdziwienie po powrocie – kwiatek nie dość że pięknie się rozrósł to jeszcze zakwitł. Ale kilka dni temu zauważyłam, że zaczynają mu usychać końce liści. Na razie wykonałam oprysk grzybobójczym Substralem i zaczęłam mniej podlewać. Mam nadzieję, że uda mi się go uratować