Re: Sposób na przetrwanie …

Przecież Wrexam nie ma plantacji marcinków:)

Sama ręcznie może te gąsieniczki zebrać i zmiażdżyć.

Ja nawet ręcznie z mszycami sobie radzę,

w rękawiczkach je z pączków róż osmykując i zgniatając:)