Re: Sosna chyba się załamię

nie wszędzie..ja mieszkam poza naturalną granicą wystepowania sosny co odbija sie na ich kondycji..ozdobne padły mi w krótkim czasie..miałam zwyczajną, z szkólki leśnej..rosła ale przeszła wszelkie możliwe choróbska zanim..padła., wiec dałam sobie z nimi spokój…w okolicy, jeżeli jakies widuję, to małe, znaczy młode a do tego chuchane, dmuchane, pryskane itd. za to zadnego starszego egzemplarza..za to swierki u mnie rosna jak burza i odporne na wszystko..nawet jak trafi się jakis szkodnik czy choroba, to same sobie z nimi radzą



Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)