Re: Przelałem bluszcz

Raczej zgniły korzenie, a łodyga uschła. To znane zjawisko, że niektóre rośliny potrafią uschnąć z przelania – korzenie gniją, a bez korzeni roślina nie może pobierać wody.

Kiedyś w pracy miałam ogromnego roicissusa. Rzadko podlewałam, żeby był zawsze dostęp powietrza do korzeni. Ale jak poszłam na urlop, to jedna koleżanka z dobrego serca często go podlewała; zaczął usychać, więc podlewała go jeszcze bardziej… po powrocie z urlopu mogłam go już tylko wyrzucić.