Re: poradźcie w sprawie cebulowych

Wyluzuj, jeszcze za wcześnie na sadzenie cebul. Im później posadzone, tym mniejsza szansa, że przed zimą wypuszczą pełnowymiarowe liście. Masz więc trochę czasu do namysłu.

Przede wszystkim jeżeli chcesz potem cebule wykopywać, to sadź je w plastikowych koszykach. Wtedy będziesz wiedzieć, co wykopujesz i nie będą zostawać w ziemi jakieś pojedyncze sztuki.

Szafirków nie trzeba wykopywać. Jak je posadzisz pod drzewami, to potem możesz siać w to miejsce jednoroczne i nie przejmować się.

Hiacynty posadzone w dobrą ziemię też nie wymagają wykopywania. Kilka lat temu wetknęłam w jednym miejscu cebulę z takiego prezentowego doniczkowego, co roku jest ich więcej; w tym było już pięć.

Z tulipanami bywa różnie. Ja nie wykopuję, bo mi się nie chce; niektóre poginęły, ale są takie co kwitną od kilkunastu lat bez wykopywania. Aha, podobno ostatnio bywają takie, co marnieją i przestają kwitnąć niezależnie od tego, czy się je wykopuje, czy nie. Podobno producenci nad tym pracują, żeby klient wciąż musiał kupować nowe cebule.

Narcyzy podobno można sadzić wcześniej, niż tulipany; nawet już teraz. Ale nie mam z nimi zbyt dużego doświadczenia – w ostatnich latach wsadzam do gruntu tylko takie przekwitnięte kępy doniczkowych żółtych miniaturowych z prezentów i dobrze się mają, kwitną co roku. Niemniej jest to sadzenie nietypowe – wiosną, jeszcze z liśćmi i bryłą ziemi.

Nie wtykaj zimowita tam, gdzie masz jakieś niski rośliny wiosenne (w tym właśnie przebiśniegi). On na wiosnę wypuszcza dość duże liście, które potem powoli żółkną i pokładają się, a liści przed zżółknięciem obcinać nie należy, bo karmią cebulę. Lepiej go wsadzić między takie, co późno wychodzą, albo posiać coś niskiego jednorocznego, jak już nie będzie liści.

Oczywiście przestrzegaj sadzenia cebul na właściwej głębokości. Płytko to się sadzi w doniczkach, w gruncie muszą mieć nad sobą warstwą ziemi. I przypadkiem nie okrywaj na zimę, chyba że w środku bezśnieżnej zimy będą zapowiadać silne mrozy. Ale wtedy też nie może być to szczelne okrycie, tylko przewiewne – np. gałązki drzew iglastych. Nie okrywaj przed zimą, bo się zagrzeją i wypuszczą liście, nie mówiąc o większym prawdopodobieństwie chorób grzybowych i pleśni.

Między wczesnowiosennymi cebulowymi w cieniu drzew można sadzić funkie. One wychodzą z ziemi dość późno. Można też posadzić niskie byliny okrywowe, jak tojeść rozesłana, czy marzanka wonna. A tak naprawdę, to trzeba to wszystko przetestować i znaleźć optymalne rośliny metodą prób i błędów. Bo przecież w każdym ogrodzie są inne warunki.