Re: klon i choroba

Jest taka choroba, bakteryjne zamieranie klonu. Wygląda to podobnie, ale zazwyczaj opanowuje kolejne pędy, a nie całe drzewko od razu. Chociaż nie wiem, jak jest to przy małym egzemplarzu.

Można na razie nic nie robić, a na wiosnę okaże się. Jeżeli liście zaczną usychać dużo wcześniej, to prawdopodobnie klon jest na straty. I wtedy nie należy w tym samym miejscu sadzić następnych klonów, nie należy też kupować ich z tej samej szkółki.

Pewną informację mogłoby dać odcięcie takiego pędu z usychającymi liśćmi i dokładne obejrzenie miejsca odcięcia. Przy tej chorobie widoczne są na przekroju koncentryczne ciemne pierścienie, ale nie wiem, czy na bardzo cienkich pędach da się je zobaczyć.