Re: jaśminowy czas…

To sobie chwilkę w waszym towarzystwie wypoczęłam.

U mnie także kwitnie jasminiowiec spory i bardzo stary. Rosnie u nas chyba od 1945 roku.

Ostatnio nawet akcja była logistycznie trudna z przycinaniem krzewu.

A ponieważ kwitnie więc parę gałązek w sobotę włożyłam do wazonu. Wąsaty wchodzi i

zdziwiony. Ojej, byłaś na spacerze skąd jaśmin masz ? Wybaczyłam dla mnie

niewiarygodnego gapiostwa. Ale wchodzi mama. Ojej, jak ładnie pachnie. A skąd ty

dziecko taki jaśmin wzięłaś ? Mamuś, przecież to nasz. To juz kwitnie ?

Dla wyjasnienia. Wysokością siega prawie II pietra, pachnie wieczorami aż zatyka, rosnie

3 metry od domu i 4 metry od wyjścia na ogród 🙂



wizytka-raz-jeszcze = wizytka1