Re: Ile powojników do obsadzenia patio?

No właśnie. Kocham powojniki, ale ich wygląd po zasuszeniu autentycznie działa mi na nerwy. A naprawdę nie mam zapędów do posiadania idealnie wypielęgnowanego ogrodu.

Popełniłam błąd sadząc moją Nelly na bardzo eksponowanym stanowisku tuż przy drzwiach wejściowych. O tej porze roku każdy, kto podchodzi do drzwi, patrzy na półtorametrowy zasuszony kołtun. Wczoraj nie wytrzymałam i trochę to oporządziłam, usunęłam zaschnięte liście, obcięłam dość wysoko do pary mocnych pąków na każdej łodydze.

Wzdłuż patio chcę posadzić Jackmanii, Comtesse de Bouchaud i Star of India, wszystkie trzy są silnie rosnącymi pnączami i powinny ładnie się rozrosnąć w stosunkowo krótkim czasie. Może dodam jeszcze jeden, najlepiej biało kwitnący, jeśli uda mi się znaleźć jakąś klasyczną silną odmianę o czystobiałych kwiatach.