nawożenie końskim g…

… gnojem. Czy ktoś stosował? ma ktoś doświadczenie takie w praktyce, nie w teorii?

Przekopać od razu z ziemią czy poczekać aż „popracuje”, bo tak podobno lepiej. Jest to nawóz wysoko azotowy, tak mówią. No i co zrobić, żeby nie śmierdziało jak będzie na wierzchu? przykryć? czym? (dodam, że jeden sąsiad jest bardzo wrażliwy na takie zapachy, bo raz mieliśmy już taki nawóz od świń, i leżał na gromadzie przez zimę, przykryty 4 warstwami folii – bo sąsiad wrażliwy nos ma….). a koński podobno lepszy jest. podpowiedzcie coś, proszę.



Ewa 14.01.2010 9tc [*]

Staś 05.05.2011