Chory ozdobny karaś w oczku wodnym.

Od 4 miesięcy mam oprócz dziekich karasi także dwa karasie ozdobne. Jednego pomarańczowego , drugiego łaciatego. Urosły, zintegrowały się z pozostałym stadem tak dobrze, że teraz pływają całe ławice pomarańczowych z czarnymi głowami i odwrotnie 😉

Dziś jednak zauważyłam, że pomarańczowy karaś ma coś na boku. Wygląda to jak grudka ryżu przyczepiona koło płetwy górnej i dwie małe grudki obok. Jest trochę mniej ruchliwy i bardziej się chowa pod roślinami. Reszta karasi nie ma czegoś takiego i trzyma się razem.

Niby przypomina to trochę Ichtiobodozę ale w jakimś bardzo wczesnym stadium. Bo ta grudka jest jedna wielkości paznokcia i dwie 3milimetrowe. Woda w oczku jest stale filtrowana. Nic w tym czasie nowego do oczka nie przyniosłam. Natomiast nakryłam syna na próbie złowienia rybek siatką wczoraj a dziadek parę dni temu znalazł ta siatkę na dnie oczka- przykrywała parę ryb. Więc nie wiem czy to mógł być ten stres opisany w przypadku Ichtiobodozy?

Czy nie bawić się w sentymenty, wyłowić ją i już?



Dzieciaki 2002

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428