Re: Co to za robale na brzozie

miałam ten sam problem, pryskałam roztworem na mszyce, tak ze dwa razy w sezonie, nawet pomagało.

w tym roku robactwo wyczerpało moją cierpliwość i pod rękami małżonka brzoza życie oddała.

przy okazji pozbyłam się też szerszeni, uwielbiających budowanie swoich gniazd w rzeczonej brzozie.



http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg

Re: Liście laurowe.

Mam od jakichś 4-5 lat. Zimą trzymam na parapecie i na wiosnę jest cały oblepiony tarcznikami. Po zośce wy6sadzam do gruntu i odżywa. Ponieważ mam małą szklarenkę planuję go tam umieścić na zimę, w końcu we Włoszech daje sobie radę, to może w szklarni naszą zimę przetrzyma? Bo nie chcę go już maltretować tymi pasożytami.

Roślina owszem, ładna, listka zawsze można oberwać jak trzeba do zupy, sosu czy marynaty, można prowadzić na jeden pień, albo w formie krzaczka. Ja mam krzaczek.



No dobra, dobra.

Liście laurowe.

Czy macie w domu na parapecie liście laurowe? Moja znajoma ma, ale ja ich nie widziałam tylko moja inna znajoma i zapewniała ze tamta bardzo je sobie chwaliła. Podobno wyglądają jak fajna dekoracyjna roślinka i na dodatek przyprawa. Zamówiłam nasiona tych liści, ale przysłali mi jakieś inne, chyba w zamian ze laurowych nie mieli bo dostałam też zwrot pieniędzy.

Napiszcie czy mimo wszystko warto zamówienie ponowić i zasiać sobie te liście.



” Zawsze patrz na jasną stronę życia ”

…i tej zasady warto się trzymać.

Co to za robale na brzozie

Mam w ogródku kilka brzózek. Kiedy pod nimi coś robię spadają na mnie nieduże, ciemne robaki, które po zgnieceniu mają bardzo charakterystyczny zapach – trochę, jak żywica, ale niezbyt przyjemny. Ten zapach kojarzy mi się tylko z brzozami, nigdzie więcej w ogrodzie go nie spotykam. Co to może być, jakieś szkodniki, jak ewentualnie się tego pozbyć (bardzo nie lubię tego zapachu) – brzozy są już dosyć wysokie, więc nie dam rady opryskać.

Oświeciło mnie

Widać jestem dziwnym typem bo nie przeszkadza mi aronia sąsiada która wisi po mojej stronie.Żeby ją zerwać sąsiad musi wejść na moja działkę.Nie przeszkadzają mi jego cukinie które przelazły na moją stronę i panosza się jak u siebie.Tak sobie upodobały nasz trawnik,który wczoraj kosiliśmy uważając żeby nie poszatkować sąsiedzkich cukinii.

Jednak po tym co napisałeś oświeciło mnie.My nie posiadamy płotów,siatek,bambusowych ogradzań.Trzeba będzie postawić płot,powycinać sąsiedzkie krzaki,podać sąsiada do sądu bo pryska chemią swoje mniszki,a wiatr przenosi to świństwo do mnie.Sąsiad poda do sądu mnie,bo ja nie pryskam moich mniszków i wiatr przenosi nasiona do niego.

Grig trochę dobrej woli i wszystko samo się ułoży.



Polne kwiaty są piękne bo takie prawdziwe i bez konserwantów.

plamy na liściach draceny wonnej

Co jej może być? Jak to zwalczyć? Czy da się ją uratować?

Dracena wonna – ok. 40 cm wysokości, ładnie rośnie, ale na wielu liściach ma plamy albo wyschnięte części. I to niezależnie od tego czy liść jest młody, czy starszy.

Podlewam umiarkowanie. Nie przestawiam jej.

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ba/uj/b9n8/mfE7ZLPPnWfp8EdbAA.jpghttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ba/uj/b9n8/a3bidsIkRaKzb50BKA.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ba/uj/b9n8/a3bidsIkRaKzb50BKA.jpg